IMG 0396 1 1140x760 - Apulia
Europa,  Włochy

Apulia

Zwiedziłam wiele rejonów Włoch, więc w końcu przyszedł czas na Apulię. Z Krakowa tanio można polecieć do Bari a stamtąd już rzut beretem do mniejszych klimatycznych miasteczek.

IMG 0251 scaled - Apulia

Bari

Bari jest lubianym miastem, lecz osobiście jest ono dla mnie za duże i przez to traci swój urok. Byliśmy na darmowej plaży Pane a Pomodoro gdzie akurat był zakaz kąpieli, a samo miasto też nas niezbyt urzekło. Ciekawym miejscem na obiad okazała się knajpa El Pedro, gdzie zjedliśmy niezbyt drogi, smaczny makaron i tiramisu. Miejsce było pełne lokalnych ludzi i był to bar z rodzaju samoobsługowych, gdzie wybierasz na tacę co chcesz i płacisz.

Monopoli

Naszą bazą wypadową było Monopoli, które znajduje się około godziny jazdy pociągiem. Jest mniejsze, dużo bardziej klimatyczne. Plaża w centrum jest niezbyt atrakcyjna, śmierdzi i nie ma się gdzie rozłożyć. Miasto natomiast jest bardzo przyjemne na spacer. Uliczki są wąskie, pełne kwiatów, zacienione.

IMG 0259 1 scaled - Apulia
IMG 0258 scaled - Apulia
IMG 0294 1 scaled - Apulia
IMG 0295 1 scaled - Apulia
IMG 0305 scaled - Apulia
IMG 0297 scaled - Apulia

W Monopoli warto zjeść kolację w Osteria Perricci gdzie zjemy naprawdę pyszne dania – zwłaszcza owoce morza – za niewielkie pieniądze.

IMG 0244 566x1024 - Apulia

Jeśli chodzi o kawę to Włochy jak zwykle mogą się popisać. Ja polecam dwa miejsca:

  • kawiarnia w uliczce Via Porto na przeciwko Osteria Perricci po lewej stronie – nie pamiętam nazwy, ale serwują pyszne cappuccino.
  • Caffe Roma – trzeba spodziewać się tłumów., genialne rogaliki z czekoladą!

Polignano a Mare

To chyba największe rozczarowanie całej podróży. Aczkolwiek zwiedzanie rozpoczęliśmy od kawy, rogalika i świeżo wyciskanego soku w kawiarni przy dworcu, więc to bardzo poprawiło mój humor. Kawiarnia to Caffe Commercio i ma bardzo przystępne ceny. Zwiedzanie rozpoczęliśmy po przechadzaniu się uliczkami miasta. Plan dotyczył również kąpieli w morzu i wylegiwania się na plaży. Zwiedzanie skończyło się bardzo szybko, bo miasto jest malutkie, lecz dość ładne. Gdy zeszliśmy na plażę, żałowałam, że nie mamy specjalnych butów do pływania. Plaża jest niesamowicie kamienista, aż ciężko dojść do morza. Zejście do wody już równie trudne, a gdy doliczyć do tego fale, okazuje się , że pływanie 2 metry od brzegu jest bardzo niebezpieczne. To miejsce zdecydowanie dobrze wygląda tylko na zdjęciach. Po 40 minutach wstaliśmy i postanowiliśmy szukać lepszej plaży w regionie.

Polecanym miejscem gdzie nie udało nam się pójść to Pescaria – bardzo polecana w internecie.

IMG 0304 1 scaled - Apulia
IMG 0300 1 scaled - Apulia
IMG 0256 1 scaled - Apulia
IMG 0257 scaled - Apulia
IMG 0278 2 1 scaled - Apulia
IMG 0267 scaled - Apulia
IMG 0261 scaled - Apulia
IMG 0284 scaled - Apulia

Ostuni

Gdy się okazało, że mamy wolne popołudnie to udaliśmy się do Ostuni. Bilet kosztuje nieco ponad 1 euro i jedzie się 20 minut pociągiem z Monopoli. Miasteczko słynie z pięknych białych kamieniczek. W lipcu turystów było mnóstwo, ciężko było odróżnić uliczki, bo przez te tłumy i tak było je ciężko zobaczyć. Niemniej miasto warto zobaczyć na kilka godzin. Z dworca kolejowego trzeba dojechać do centrum autobusem. Najważniejsze to sprawdzić rozkład na powrót o autobusy nie jeżdżą bardzo często. My tego nie zrobiliśmy i uciekł nam pociąg o 20:30. Szliśmy pól miasta do miejsca, które google maps pokazał mi jako dworzec co potem okazało się być przystankiem nie wiadomo gdzie. Łapanie stopa nie wyszło (typowi Włosi), ale zatrzymał się kierowca autobusu, który już chyba kończył pracę. Zapytał nas gdzie zmierzamy a potem podwiózł za cenę normalnego biletu. Super miły gest, bo mógł nas olać lub policzyć sobie jak za taksówkę. A ja już byłam na dobrej drodze aby podejść do jakiegoś kierowcy i prosić o zawiezienie za 10euro.

IMG 0310 1 scaled - Apulia
IMG 0318 1 scaled - Apulia
IMG 0327 1 scaled - Apulia
IMG 0307 scaled - Apulia

Matera

Nazywam ją „małą Jerozolimą Włoch”. To miasto, które zwróciło uwagę Mela Gibsona i to tu nakręcono „Pasję”. Jest naprawdę najładniejszym i najciekawszym miastem w Apulii i koniecznie trzeba je zobaczyć. My trafiliśmy na targi produktów regionalnych i kupiliśmy co nieco do domu. Smaczną foccacię można zjeść w 5 lire z tarasem z genialnym widokiem na Sassi di Matera. W I Vizi degli Angeli Laboratorio di Gelateria Artigianale można zjeść bardzo smaczne lody o ciekawych smakach np. lawendowe czy czerwone wino. Dobrą kawę podadzą w L’antica Credenza, a do tego polecam ich malutkie kanapeczki z pesto i mozarellą. Apropos mozarelli to podaję adres najlepszych serów w mieście! Wszystkie naturalne i pyszne. My próbowaliśmy mozarelli, burraty i scamorzy. Wszystkie niesamowite. Siedzieliśmy na schodach kościoła i wcinaliśmy sery z woreczka jak dziki. Miejsce to Caseificio Maggiore na Piazza Vittorio Veneto. Powinien tam pójść każdy kto nie ma nietolerancji laktozy. Tyle w temacie.

IMG 0396 1 scaled - Apulia
IMG 0399 1 scaled - Apulia
IMG 0358 1 scaled - Apulia
IMG 0382 scaled - Apulia
IMG 0382 scaled - Apulia
IMG 0368 1 scaled - Apulia
IMG 0375 scaled - Apulia
IMG 0405 scaled - Apulia

Apulia to wspaniały region na wakacje – pełno tu uroczych miasteczek, choć nie powiem, żeby były tu ładne plaże. Jeśli o to chodzi to trzeba się udać w okolice Lecce lub do Kalabrii. (tutaj post o Kalabrii)

A tak w ogóle, to wiem, że na każdym zdjęciu trzymam się za brzuch, ale to efekt zamierzony. W trakcie podróży byłam w 6 miesiącu ciąży i nie chciałam żeby ktoś pomyślał, że tyle przytyłam 🙂

Jestem Klaudia i od kilku lat moją największą pasją jest podróżowanie.  Żona, od niedawna także matka. Pasjonatka fotografii i szukania tanich lotów, nieustannie planując nowe podróże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *