• dsc8153 1 1140x760 - Kierunek na przygodę!
    Armenia,  Azerbejdżan,  Gruzja,  Turcja,  Ukraina,  Węgry

    Kierunek na przygodę!

    Nie powiem, że rzadko mi się zdarza, abym zostawiała organizowanie podróży na ostatnią chwilę. Jest to absolutnie świadoma decyzja, która wynika często ze zbyt dużego lenistwa oraz nadania nieco więcej spontaniczności. Z naciskiem na to pierwsze 🙂 Tak też było z naszym wrześniowym wyjazdem, który trwał nieco ponad dwa tygodnie, a zobaczyliśmy Węgry, Azerbejdżan, Armenię, Gruzję, Turcję i Ukrainę. Dzień przed wyjazdem mieliśmy tylko bilety autobusowe do Budapesztu, loty Budapeszt – Baku i Stambuł – Zaporoże. No i bilet na lot nad Kapadocją, który udało mi się kupić online w całkiem niezłej cenie klik! Ster – kierunek na przygodę! Budapeszt Pojechaliśmy do Budapesztu w nocy, aby cały następny dzień poświęcić…

  • img 20170827 213849 324 11 1 - Jak nie dotarliśmy nad Morze Czarne
    Ukraina,  Węgry

    Jak nie dotarliśmy nad Morze Czarne

    Sierpień 2017 upłynął w ciągłej pracy. Gdy pod koniec miesiąca mieliśmy 4 dni wolnego, decyzja została podjęta – jedziemy nad Czarne Morze, kąpiemy się i wracamy. Wszystko autostopem. Początek wyjazdu mieliśmy zaplanowany na czwartek wieczór, powrót tak byle zdążyć we wtorek do pracy. A oto jak wyszło w rzeczywistości. 2 plecaki spakowane, masa kanapek, krakersów i cienki kocyk jakby „trzeba było się gdzieś w nocy przespać, a zimno było”. Stanęliśmy przy ulicy na Borku Fałęckim i już 2 minuty później zatrzymała się pomoc drogowa. Facet był typem gaduły o czym dowiedzieliśmy się już 15 min później, gdy znaliśmy połowę faktów z jego życia, drużyny hokejowej jego syna i jego poglądów…

  • received 1797018317004454 11 1 1140x755 - Subiektywny przewodnik po Lwowie
    Europa,  Przewodniki,  Ukraina

    Subiektywny przewodnik po Lwowie

    We Lwowie w ciągu ostatniego półtora roku byłam już 6 razy, więc aż prosi się aby podzielić się swoim doświadczeniem z tym miastem. Oto mój całkowicie subiektywny przewodnik po Lwowie. Lwów od pierwszego pobytu zdobył moje serce uroczymi kawiarenkami oraz podniszczonymi budynkami. Taki wielki, krakowski Kazimierz. Jest to też miejsce gdzie mieszkał mój (póki co obecny 🙂 ) mąż, który jest z Ukrainy, a więc Lwów jest dla mnie takim jakby ukochanym, adoptowanym dzieckiem. Jak dojechać do Lwowa? Obecnie jest kilka sposób na dojazd do tego miasta, a oto kilka z nich: 1. Samolot – z kilku polskich miast istnieje bezpośrednie połączenie do Lwowa. Szybko, a i bilety potrafią się…