12 2 1140x755 - Czy jesteśmy niewolnikami podróżniczej listy marzeń?
Europa,  Lifestyle

Czy jesteśmy niewolnikami podróżniczej listy marzeń?

Lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią

Zapewne co trzeci człowiek oglądał film „The Bucket List”, gdzie bohater, którego gra Morgan Freeman wraz z nowo poznanym przyjacielem zamierza spełnić swoje marzenia przed śmiercią. Dziś, termin „Lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią” zna prawie każdy. Wielu podróżników zrobiło swoje „Podróżnicze listy marzeń”, które opierają się na tej samej zasadzie i obejmują listę miejsc, które muszą zobaczyć w trakcie swojego życia.
Zapisujemy sobie wszystkie rzeczy, które chcielibyśmy zrobić w najróżniejszych zakątkach świata, a następnie próbujemy spełnić nasze marzenia krok po kroku, wykreślając każde z listy.

Czy to na pewno nasze marzenia?

Zatańczyć salsę na Kubie, napić się porto w Porto i skoczyć na bungee w Nowej Zelandii. Te pozycje, a także sporo innych, znajdziemy w co drugiej liście każdego podróżnika, który szukając natchnienia zerka na listy swoich przyjaciół po fachu dostępne w internecie.

„To jest świetny pomysł. Też tak chcę ” – pomyślał prawie każdy widząc przykładowe atrakcje i dodał do swojej listy marzeń. Pytanie tylko – czy to na pewno jego  marzenie czy może po prostu dobry pomysł na wyjazd i spędzenie wolnego czasu ? Nie ma wątpliwości, że wino porto pysznie smakuje pite u lokalnego producenta, ale żeby od razu tworzyć z tego marzenie życia? A gdzie prawdziwe marzenia, które powstają z głębi serca i dodają nam adrenaliny do działania? Takiej, która nawet przed zaśnięciem sprawia, że chcemy wyskoczyć z łóżka i zrobić coś co nas przybliży do celu. To na tych rzeczach powinnismy się skupić, na tym na czym naprawdę nam zależy, nawet jeśli nikt nie leci do Kenii tylko po to by spróbować tamtejszych bananów.

Wykreślanie z listy

Inną sprawą jest efekt uboczny takiej listy. Kilkadziesiąt podróżniczych marzeń, w różnych zakątkach świata, to wspaniała zabawa dla  milionera na emeryturze. Natomiast, dla przeciętnego Kowalskiego zarabiającego średnią krajową może być ciężko znaleźć tanie przeloty na drugi koniec świata by spełnić konkretne pragnienie. Gorączkowo skupiając się tylko naszych marzeniach na papierze, nie zauważamy wspaniałych ofert koło nosa. Czekając na tańsze połączenia na karnawał w Rio de Janeiro, nie zwracamy uwagę, że na egzotyczną Kostarykę polecimy za 3 tysiące taniej. Takie ślepe wypatrywanie konkretnych lotów bardzo zawęża nasze możliwości poznawania świata. Jak i we wszystkim, potrzebne będzie znalezienie „złotego środka”, który mozwoli nam znaleźć balans. Świat jest pełen pięknych miejsc i życie daje nam mnóstwo okazji, aby je zobaczyć na własne oczy. Spełnianie marzeń daje ogromną satysfakcję i szczęscie, lecz tworząc listę miejsc, które chcielibyśmy zobaczyć, często ograniczamy się tylko i wyłącznie do nich. Nie zdajemy sobie sprawy, że kiedy połowa społeczności również ma taką samą listę, to znalezienie atrakcyjnych ofert graniczy z cudem.

Niech to będzie motywacja

Usiądź wygodnie, zamknij oczy. Pomyśl o wszystkim co chciałbyś zrobić w swoim życiu bez względu na koszty czy możliwości. Spisz wszystko na kartce i powieś w widocznym miejscu. Niech to będzie motywacja, aby dążyć do marzeń. A w międzyczasie? Spróbuj wykorzystać to co Ci daje los. Żyjemy w czasach, w których co chwilę zostają otwierane nowe trasy tanich linii lotniczych do różnych destynacji. Podróżuj ile możesz, nieważne gdzie, a gdy nadejdzie odpowiednia chwila, chwycisz byka za rogi i dopniesz swego.

Jestem Klaudia i od kilku lat moją największą pasją jest podróżowanie.  Żona, od niedawna także matka. Pasjonatka fotografii i szukania tanich lotów, nieustannie planując nowe podróże.

2 komentarze

  • Dawid Ślusarek

    Ja nie mam konkretnej listy podróżniczych życzeń. Chcę po prostu obejrzeć i zrelacjonować jak najwięcej. Też jak każdy czuję upływający czas, zwłaszcza w obliczu ‚przyciszonej’ choroby. Zawsze wtedy mam wrażenie, że nie ukończę mojego projektu, pt. mój blog podróżniczy. Na dzień dzisiejszy uznaję, że meta będzie wtedy, gdy zostanę uznanym w swojej pasji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *