IMG 1839 1140x760 - Podróżowanie z niemowlakiem
Lifestyle,  Poradnik

Podróżowanie z niemowlakiem

Podróżowanie z niemowlakiem dla niektórych wydaje się niemożliwe. Niemniej jednak, kiedy ten mały człowiek dołącza do rodziny to ciężko wyobrazić sobie zostawienie go u kogoś pod opieką na czas podróży, a tym bardziej porzucenie pomysłu samego wyjazdu 🙂

Już w ciąży wiedziałam, że gdy pojawi się Teoś to będzie kwestia czasu gdy gdzieś pojedziemy. W końcu urlop macierzyński też powinien mieć czasem z urlopem coś wspólnego. Początkowe tygodnie gdy dziecko wyznacza cały czas rodziców ( w sumie później wiele się nie zmienia ), – a zwłaszcza przy pierwszym dziecku – to rozpaczliwa walka o sen, podtrzymanie dziecka przy życiu i rozeznanie co też ten maluch chce. Do tego dochodzą rzeczy jak: ciągle nastawianie prania oraz kontrola aby warstwa kurzu w domu nie przekraczała 2 mm.

Gdy w końcu porzucisz złudne nadzieje, że w domu będzie tak jak kiedyś, wtedy nadchodzi myśl na to jak się stamtąd uwolnić. Pierwsza część osób porzuca tą myśl od razu – jak pełnego pampersa, druga szuka sposobu gdzie i jak wyjechać ze swoim brzdącem. I tu właśnie byłam ja. Ale jak wyjechać za granicę z dzieckiem, skoro nie potrafię z nim przejechać nawet 15 min do centrum miasta? W ten sposób właśnie, okazuje się , jak silną chęć podróżowania posiadasz biorąc pod uwagę jak niegrzeczne bywa Twoje dziecko.

Transport

Zaczęliśmy od wyjazdu na Ukrainę do rodziny Yarka, gdy Teoś miał 2 miesiące. Jechaliśmy autem, a on praktycznie przespał całą podróż z pobudkami na jedzenie i zmianę pieluszki. To dało nam nadzieję na to, że będzie z niego dobry towarzysz podróży. Kolejny raz, 2 tygodnie później pojechaliśmy w góry, 2h jazdy od Krakowa. Tutaj już mieliśmy nieco więcej płaczu w drodze, daliśmy radę, ale dojechaliśmy do mieszkania nieco bardziej spoceni niż zwykle. Najlepiej jechać podczas drzemki malucha aby bez problemu zasnął. Najgorsze co może być dla kierowcy to donośny płacz koło głowy.

W styczniu, podczas wyjazdu do Maroko Teoś miał już 3 miesiące. Był dużo bardziej ciekawski, w samolocie potrzebował zabawiania, ale też trochę spał, więc biedy nie było. Warto aby druga osoba siedziała obok żeby móc mówić i uśmiechać się do dziecka. Pociąg jest w miarę komfortowy, bo mały widzi pozostałych pasażerów, można w miarę wygodnie trzymać dziecko na kolanach lub wyjść z nim na korytarz. Gorzej wygląda kwestia zmiany pieluszki, choć czasem są puste przedziały i można spróbować tam. Podczas podróży z Rabatu do Fez był pełny przedział, a toaleta była cała brudna bez możliwości położenia dziecka. Jedna osoba musiała trzymać dziecko za plecy i głowę, a druga za resztę, jednocześnie przebierając pieluszkę. To wszystko w toalecie na stojąco podczas jazdy pociągu. Najmniej wygodny jest autobus, bo tak jak w samolocie brakuje przestrzeni przed nami, ale nie wyjdziemy na przejście by pochodzić z dzieckiem.

Zwiedzanie

Razem z Yarkiem lubimy dość aktywnie spędzać wyjazdy. Nie wylegujemy się na plaży dłużej niż 3h i często zmieniamy miejsce/ miasto. Jak tu utrzymać tempo z dodatkowym bagażem, którego nie sposób zostawić w pokoju? Trzeba zwolnić. Nie diametralnie, bo nie o to chodzi aby zmienić się w leniwego urlopowicza, ale trzeba trochę dostosować się do dziecka. Jest to o tyle łatwe, że takie maluchy potrzebują głównie jeść, spać i zmiany pieluszki, więc po prostu należy to wszystko umożliwić. A jest to o tyle trudne, że bywają bardziej wymagające przypadki, którym oglądanie nowego otoczenia nie wystarcza i trzeba je zabawiać oraz nie zawsze lubią swój środek transportu (chusta, nosidło, wózek).

Nasz synek dosyć, że nie przepadał za chustą to i czasem w wózku nie lubił siedzieć, więc robiliśmy sporo przerw w zwiedzaniu i wracaliśmy do hostelu aby mógł odpocząć. Wybierając się w zimie należy wybrać raczej ciepły kierunek, aby móc na zewnątrz komfortowo przebrać maluszka czy nakarmić. W lecie odpuśćmy wielkie upały , bo jak dziecku będzie za gorąco też da znać, że mu to nie pasuje.

Warto na urlop wziąć ze sobą wózek parasolkę oraz nosidło/chustę, bo czasem wózkiem nie można się wszędzie dostać (ale do wożenia bagaży jak ulał). W miastach jak Lizbona, Jerozolima czy Fez będzie nam trudno jechać nim po schodach lub wąskich uliczkach.

Bezpieczeństwo

Coś na czym nam najbardziej zależy. Przede wszystkim trzeba wybrać dobre ubezpieczenie. Ja wybierałam na TEJ porównywarce ofert. Powinniśmy zastosować się do rzeczy, które wymieniłam w moim poście o bezpiecznym podróżowaniu. Oprócz tego pamiętajmy, że dziecko może nie czuć się bezpiecznie w towarzystwie obcych, więc jeśli nasza pociecha nie jest towarzyska to raczej unikajmy zaczepiających ją nieznajomych.

Na koniec

Za pierwszym razem najlepiej wyjechać na krótszy wyjazd gdzieś w Polskę aby zobaczyć jak maluch reaguje w podróży. Niestety prawda jest taka, że nie ma jednego sposobu na to jak podróżować z dzieckiem. Bo gdy już Ci się wydaje, że go „ogarnąłeś” i już kolejna podróż będzie lepsza, to nagle BUM – aktualizacja – i już dziecko zachowuje się inaczej, to co mu pasowało już mu nie pasuje, a tak w ogóle to on się boi ludzi. Grunt to się nie zrażać – w końcu kiedyś będzie większy i będą inne problemy. Wtedy trzeba będzie się martwić jak sprawić by dziecko nie wpadło pod koła albo jak zmieścić ten kostium batmana do bagażu podręcznego.

IMG 1685 - Podróżowanie z niemowlakiem
IMG 1898 - Podróżowanie z niemowlakiem
IMG 1844 - Podróżowanie z niemowlakiem

Jestem Klaudia i od kilku lat moją największą pasją jest podróżowanie.  Żona, od niedawna także matka. Pasjonatka fotografii i szukania tanich lotów, nieustannie planując nowe podróże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *