received 1797018317004454 11 1 1140x755 - Subiektywny przewodnik po Lwowie
Europa,  Przewodniki,  Ukraina

Subiektywny przewodnik po Lwowie

We Lwowie w ciągu ostatniego półtora roku byłam już 6 razy, więc aż prosi się aby podzielić się swoim doświadczeniem z tym miastem. Oto mój całkowicie subiektywny przewodnik po Lwowie.

Lwów od pierwszego pobytu zdobył moje serce uroczymi kawiarenkami oraz podniszczonymi budynkami. Taki wielki, krakowski Kazimierz. Jest to też miejsce gdzie mieszkał mój (póki co obecny 🙂 ) mąż, który jest z Ukrainy, a więc Lwów jest dla mnie takim jakby ukochanym, adoptowanym dzieckiem.

Jak dojechać do Lwowa?

Obecnie jest kilka sposób na dojazd do tego miasta, a oto kilka z nich:

1. Samolot – z kilku polskich miast istnieje bezpośrednie połączenie do Lwowa. Szybko, a i bilety potrafią się trafić tanie.

2. Pociąg – z Przemyśla do Kijowa raz dziennie jeździ wygodny pociąg przez Lwów. Bilety około 30zl i jedzie niecałe 2h. Nie stoi długo na granicy co podczas jazdy autobusem zdarza się nazbyt często (najdłużej czekałam 7h ).

3.Blablacar – dziennie kilkanaście osób ogłasza, że jedzie przez Lwów. Ceny to od 30 – 80 zł, ale różnie może być z czekaniem na granicy.

4. Z przesiadkami-wersja najbardziej budżetowa, nie trzeba długo czekać na granicy, ale nie należy do komfortowych. Trzeba dostać się do Przemyśla(z Krakowa ok 22 zł studencki), tam przejść się z dworca ok 10 min na przystanek autobusowy, z którego odjeżdżają autobusy do Medyki (2zl). Podobno niektóre jadą też z dworca, ale nie wiem ile w tym prawdy. Podróż do Medyki trwa ok 30 min i wysiadamy na ostatnim przystanku przy Biedronce (szansa na tanie zakupy=)) Tam mijając panie i panów sprzedających wódkę, używane buty i jeszcze inne różności, kierujemy się do granicy. Przejście obu zajmuje ok. 15min i będąc na ukraińskiej stronie warto wymienić walutę. Będzie mnóstwo taksówkarzy próbujących namówić na przejazd „maszyną”, ale warto iść kawałek dalej gdzie będzie dworzec autobusowy i za ok 55 hrywien (7zl) dojedziemy do Lwowa marszrutką. Ja jechałam tak dwa razy i w obu przypadkach cały przejazd z Krakowa zajął mi niecałe 7h.

Gdzie zjeść we Lwowie?

Jest mnóstwo przewodników o Lwowie, a także co zobaczyć i gdzie zjeść, ale ja opowiem o swoich doświadczeniach i co zdobyło moje serce, a co je zawiodło.

Oto wypróbowane przeze mnie miejsca :

Baczewski – popularne także w Polsce alkohole, we Lwowie piękna, restauracja, która serwuje brunch w formie bufetu za 120 hrywien(ok 18 zł) za osobę. Zdecydowanie warte polecenia i lepiej być wcześniej, bo i kolejki są niemałe. W cenie kieliszek wódki lub prosecco, kawa lub herbata i ciepłe danie, a do tego zimne przekąski, desery, ciastka. Pałaszować można przez 1,5h, a miłej atmosferze będzie towarzyszyć gra na pianinie i śpiew kanarków.

received 1797037553669197 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

received 1797037553669197 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

received 1797039310335688 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

 

Puzata chata – bardzo popularna sieć knajpek, którą poleca wiele osób. Osobiście nie widzę w nich nic specjalnego. Jeśli chodzi o ceny to na ukraińskie standardy nie jest jakoś szczególnie tanio, wystrój nie powala, smak też, ale wciąż lepiej niż McDonald’s.

Dom legend – ceny nie należą do najtańszych jednak warto wyjść na dach, z którego rozpościera się wspaniały widok na Lwów. Można spróbować swoich sił w nieco bezsensowne wyrzucanie pieniędzy i dołączyć do innych turystów rzucających do kapelusza krasnala. Można też zejść piętro niżej i zbierać te wszystkie monety =) Dostanie pieniążkiem w głowę jest jednak nieuniknione.

received 1797039590335660 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

received 1797039627002323 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

 

Palarnia Czechowicz – wystrój w stylu industrialnym, bardzo dobra kawa, lecz ceny wysokie. Idealne jednak do pracy za laptopem, jasno i wygodnie. Z głównego dworca można dojść na piechotę.

fb img 1521531825985 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

Delikateka – najlepsze burgery jakie jadłam w wielu odsłonach. Hitem jest dla mnie burger, w którym zamiast bułki są kotleciki kus-kus. Cena ok 14 zł za niezbyt dużego burgera, ale mięso pyszne i soczyste. No i niedaleko rynku.

received 1797020967004189 11 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

Cafe no. 1 – zdecydowanie faworyt jeśli chodzi o kawiarnie. Klimat krakowskiej „Nowej Prowincji”, perskie dywany, obdrapane ściany i stare stoliki. Za niecałe 45 hrywien (6.5 zł) dostaniesz espresso, osobno lody i kwaskowy mus owocowy. Pyszności =)

received 1797017757004510 11 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

Selfie coffee – zaraz przy operze, serwują kawę z wybranym zdjęciem z instagrama ” wydrukowanym” na pianie. Ciekawe, a zarazem straszne było zobaczyć swój wykrzywiony pyszczek na swoim latte. Kawa niezbyt smaczna dlatego polecam tylko na jeden raz jako interesujące doświadczenie, ale nie jest warte więcej, bo we Lwowie aż się roi od innych dobrych miejsc z kawą.

received 1797039433669009 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

Teatr piwa „Prawda” – bardzo oklepane, piwo takie sobie, nie jadłam więc ciężko stwierdzić jak z jedzeniem. Byłam raz i raczej nie wrócę.

received 1797018843671068 11 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

Kumpel – pierwsza w mieście browar Restauracja. Ceny średnio wysokie, bigos bardzo dobry, a talerz mięs a’la Kumpel to pokrojone mięso na plasterki, szału nie ma, trochę jak na Wielkanoc. Co zainteresuje szczególnie samotnych panów to przy wejściu znajduje się rzeźba nagiej kobiety, której po mizianiu biustu, (tylko odpowiednim! Nie dla nie doświadczonych chłopaczków =P) zacznie się lać piwo.

Pijana wiśnia– jest to miejsce gdzie można kupić i napić się tylko tej jednej wiśniowki. Pyszna, z wiśniami z pestkami, może być na ciepło. Sprzedawana również w butelkach, będzie świetną pamiątką lub prezentem.

Co jeszcze zobaczyć we Lwowie?

Warto udać się na bazar przy dworcu, aby zaopatrzyć się w świeże owoce czy np cebulę 🙂

received 1797020597004226 1 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie

 

Opera

Świetną atrakcją jest wybranie się do sławnej opery czy teatru. Do opery nie udało mi się jeszcze trafić, bo co sobie przypominam o mojej chcicy na jakiś balet czy operetkę, to bilety są wyprzedane. Ostatnim razem jednak byłam w teatrze na włoskim musicalu. Nie zrozumiałam zbyt dużo, szczegółów nie opowiem, ale wielkie wrażenie zrobiła na mnie scena, która się obraca, a także oryginalne stroje aktorów i przyjemna muzyka. Co ciekawe przed sceną znajduje się ukryta w „dziurze” orkiestra, która zapewnia oprawę muzyczną. Pierwszy raz widziałam coś takiego. Ta 3 godzinna przyjemność kosztowała ok 11 zł z miejscami na balkonie.

 

Flea Market

Bazar na skrzyżowaniu ulic Podwalna i Ruska – malutki bazar na którym można znaleźć wiele staroci i książki w języku m.in. polskim, rosyjskim, ukrainskim..

 

Miasto jest idealne na długie spacery i dla kawoszy. Tanie, więc dobre na niskobudżetowe wyjazdy. Warto przyjechać np. W sierpniu kiedy jest Dzień Niepodległości i wiele ludzi nosi koszule z wyszywanymi wzorami I wianki. Bardzo ładnie to wygląda.

Co warto przywieźć ze Lwowa?

Przede wszystkim Ukraina to raj dla osób z używkami. Od alkoholu, po papierosy i słodycze. Ja zwykle przywożę wino, można też tanio kupić koniak. Zdecydowanie warto kupić wisniowkę, o której wspominałam wyżej. Papierosy ponad 3 razy tańsze niż w Polsce, ale o tym nie piszę, bo śmierć, rak i inne problemy. Będąc na Ukrainie warto zaopatrzyć się w przeróżne cukierki, czekolady. Popularna jest firma Roshen, której sklep jest również we Lwowie. Rokitnik (ukr. Oblipycha) oraz kalina to pyszne owoce, z których często robi się napoje czy herbaty. Warto poszukac ich na bazarze świeżych czy już przetartych na mus. Z ostatniej podróży przywiozłam również skarpetki:P nie wiem czy lepsze, ale tańsze, więc czemu nie.

We Lwowie polecam mówić po angielsku lub po polsku. Raczej nigdy nie ma problemu z dogadaniem się. Obowiązkowym punktem jest oczywiście kościół ormiański, Św. Jury czy Vysoki Zamok. Warto przejść się w okolice Gaju Szewczenki. Nie jestem wielką fanką muzeów i idę do nich zazwyczaj gdy w danym miejscu jest tak zimno, że wolę zwiedzać w cieple:) We Lwowie nie byłam w żadnym, tak samo jak i na cmentarzu Łyczakowskim.

Jak się przemieszczać?

Wiele osób poleca jazdę starym tramwajem jako atrakcję miasta. Powiem tak, przejechać się trzeba, jest to konieczne, żeby faktycznie poczuć klimat miasta, tak jak i marszrutkami. Ale tam są tylko stare tramwaje więc problemu ze znalezieniem nie będzie=) Bilety w obu przypadkach kupuje się u kierowcy za 3 i 5 hrywien. W tramwajach można spotkać ciekawe, pomalowane ręcznie kasowniki. W marszrutkach często jest wielki tłok, więc jeśli siedzisz w środku i ktoś ci podaje pieniądze to nie datki, a kasa na bilet którą trzeba podać dalej do kierowcy. W najgorszym wypadku będziesz nie robił nic innego, a przekazywał pieniądze na bilet, a potem z powrotem resztę.

 

received 1797039360335683 1 1 1024x678 - Subiektywny przewodnik po Lwowie
received 1797021557004130 11 1 - Subiektywny przewodnik po Lwowie
Podobało się ? Udostępnij innym !

Mam na imię Klaudia i od kilku lat stale podróżuję do coraz to nowych miejsc. Od pewnego czasu żona Yarka i wspólnie przemierzamy ten wspaniały świat. Pasjonatka fotografii i szukania tanich lotów, nieustannie planując nowe podróże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *